28 Sty 2016

Mój nowy „Mały Książe”

Na pewno znacie tę opowieść…historię Małego Księcia większość z nas poznała w szkole i albo ją pokochała, albo wręcz przeciwnie. Ja sama za nią nie przepadałam. Ba! Ja wręcz jej nie lubiłam! Przeczytałam i nie miałam ochoty do niej wracać…Niedawno sięgnęłam po nią raz jeszcze i odkryłam ją na nowo. Dopiero teraz prawdziwie ją poznałam, bo po prostu musiałam do niej dojrzeć. Opowieść tę przedstawiłam też moim dzieciom…I wiecie co? Pokochały ją…

Czytaj więcej „Mój nowy „Mały Książe”” »

20 Sty 2016

Ladies Night

Rodzina, Mąż, Dzieci – nasze życie. Życie wielu kobiet. Jesteśmy oddane naszym rodzinom, bo to One są naszym szczęściem, sensem naszego życia. I poświęcamy im wszystko co mamy: siły, czas, pieniądze, poświęcamy im przede wszystkim siebie i nie chcemy nic w zamian. Czasem jednak trudno nam oprzeć się wrażeniu, że gdzieś w tym wszystkim zatracamy siebie. A przecież my tez mamy prawo do przyjemności, do czasu dla tylko dla siebie…bez wyrzutów sumienia.

Czytaj więcej „Ladies Night” »

15 Sty 2016

Higiena umysłu.

Życie nas nie rozpieszcza. Ciągle jesteśmy w biegu i codziennie borykamy się z najróżniejszymi problemami. Czasem mamy nawał pracy, czasem spadnie na nas choroba. Generalnie jest intensywnie. Dzieci dokładają swoją cegiełkę i nagle, tak całkiem znienacka nasz mózg się wyłącza i albo zaczynamy chorować na tumiwisizm i wszystko zawalamy, albo zaczynamy czuć złość i frustrację… No i jak z tym walczyć?

Czytaj więcej „Higiena umysłu.” »

13 Sty 2016

Totalna rewolucja po raz drugi…

Takie fajne to nasze dziecko. Tak fantastycznie, że jest. Jesteśmy szczęśliwą rodziną, ale czy pełną? Wiele z nas chciałoby mieć więcej niż jedno dziecko… Lista argumentów „za” jest bardzo, bardzo długa… W końcu dojrzewamy do tej decyzji i zachodzimy w drugą ciąże… Jesteśmy szczęśliwe, ale przeczuwamy, że drugi dziecko to będzie wielka rewolucja i to nie tylko w naszym życiu, ale także w życiu naszego pierworodnego!

Czytaj więcej „Totalna rewolucja po raz drugi…” »

11 Sty 2016

Siła męskiego racjonalizmu

Kłócicie się czasem z partnerem o wychowywanie dzieci? Trudno Wam zrozumieć czemu Ojcowie są czasami tacy szorstcy, zazadniczy i nieustępliwi? Czemu zdarza im się być tak niewrażliwymi?
A na spacerze? Dlaczego Oni nie pilnują dzieci? Nie asekurują, gdy dziecko wspina się na drabinkę i nie pomagają wstać, gdy się przewróci…i to ich „nie płacz, bądź twardy/-a!” w momencie kiedy leje się krew z kolana, albo brody… Dlaczego faceci są tacy dziwni? Ha! Bo muszą…

Czytaj więcej „Siła męskiego racjonalizmu” »