9 Lis 2015

Sukces wychowawczy to „wewnętrzne przekonanie”

Moje dzieci bezwzględnie słuchają swojego Taty. To częsta przypadłość dzieci i ich tatusiów… Kiedy nasze pociechy zostają w domu z ojcem, nagle przestają mieć potrzeby. Z pójściem do toalety wstrzymają się i 5 godzin, czekając na powrót mamusi (no chyba, że pechowo dla Tatusia, fizjologia wygra tę bitwę i trzeba w ostateczności pieluchę, jednak zmienić). Jedzenie i picie to też w zasadzie nic pilnego, chyba że Tatuś coś akurat konsumuje, to można ewentualnie coś łyknąć, a pół godziny wspólnej zabawy daje tyle satysfakcji, że pozostały czas dzieci spędzają na grzecznej zabawie we własnym towarzystwie lub (o zgrozo!) na śnie, wszak idealna pora do zaśnięcia to tak mniej więcej 17.30 – 18.00 ( nieprawdaż Drogie Mamy?). Dlaczego Tatusiowie mają taki „lajt”?

Czytaj więcej „Sukces wychowawczy to „wewnętrzne przekonanie”” »

5 Lis 2015

Bo moje dziecko nie ma wyobraźni….

Plac zabaw. Ławeczka. Ja i druga Mama pogrążone w konwersacji. Obok nas nasze dzieci, brodzące w piaskownicy i pogrążone w zabawie budowanie i niszczenie pseudo babek, czyli w dom. Ciesząc się chwilami spokoju, rozmawiamy sobie z tą niezwykle miłą, nowo poznaną mamą (taaa, ja jestem typem nie uciekającym od innych Mam na placach zabaw, chyba, że jakoś na innych falach zupełnie nadajemy:)) . I nagle stało się coś, co otworzyło mi oczy… Czytaj więcej „Bo moje dziecko nie ma wyobraźni….” »

3 Lis 2015

Niebo w gębie…

Dzisiaj kulinarnie, bo poza dziećmi i naszym Turlu Tutu, dużą część dnia spędzamy w domowej kuchni – dzieciaki i mąż to jednak jest pole do popisu, także na płaszczyźnie kuchennej – zwłaszcza dzieci „Niejadki” i Mąż pochłaniający wszystko w każdej ilości (no prawie 🙂 ). I żeby nie zwariować w tej szarej jedzeniowej rzeczywistości dnia codziennego, czasem warto zrobić coś innego, poszukać nowych smaków, składników…

Czytaj więcej „Niebo w gębie…” »

1 Lis 2015

Nie ukrywaj prawdy. Nigdy…

Dzieci widzą wszystko. Czują każdą emocję. Przed nimi nie da się niczego ukryć. Trzeba zawsze mówić im prawdę. W tych sytuacjach najtrudniejszych zwłaszcza. Czasem jest to bardzo trudne. Doświadczamy przecież w życiu rzeczy, których my-dorośli nie obejmujemy rozumem…jak zatem mają zrozumieć je dzieci? One zrozumieją, trzeba tylko być szczerym i o trudnych tematach rozmawiać sercem.. Czytaj więcej „Nie ukrywaj prawdy. Nigdy…” »

28 Paź 2015

2 POWODY, DLA KTÓRYCH NIE OBCHODZIMY HALLOWEEN

Stroisz się, czekasz w napięciu, już w zasadzie nie możesz wytrzymać… nerwowo spoglądasz w lustro poprawiając włosy, makijaż… O! Troszkę się rozmazało… i już! Planowałaś to może tydzień, może dwa, może dłużej… a nawet jeśli to spontan i zaproszenie napłynęło dzień wcześniej to i tak czujesz emocje. No mówiąc wprost – zależy Ci… Czytaj więcej „2 POWODY, DLA KTÓRYCH NIE OBCHODZIMY HALLOWEEN” »

25 Wrz 2015

Moje – nie moje miejsce na ziemi…

Podczas wakacji zwiedzaliśmy rozmaite zakątki Pomorza. Naszła mnie wtedy taka myśl – „mogłabym się tutaj przeprowadzić”. Czy jestem dziwna, bo nie jestem emocjonalnie związana z miejscem zamieszkania i bez mrugnięcia okiem przeprowadziłabym się na drugi koniec Polski? I czy istnieją ludzie, którzy naprawdę nie potrafią żyć i nie są szczęśliwi poza własnym siedliskiem?

Czytaj więcej „Moje – nie moje miejsce na ziemi…” »