Kraina w której mieszkają spinki

3 Gru 2016

Wiecie…jest taka drobnostka, która potrafi doprowadzić mnie do szewskiej pasji. Szczerze tego nie cierpię!  Z tego powodu chyba przede wszystkim mam obsesję na punkcie porządku i odkładania wszystkiego na miejsce! Otóż choruję na białą gorączkę, gdy nie mogę znaleźć rzeczy, której w tej chwili najbardziej potrzebuję!

Wiem, wiem… uśmiechnęliście się pewnie pod nosem, bo dobrze wiecie, że mając dzieci to w zasadzie nie jest możliwe by wszystko było na swoim miejscu. Macie rację! Moje dzieciaki uwielbiają pakować się na wycieczki, na zakupy, do Krakowa i wrzucają zbiór nieokreślonych żadnym kluczem rzeczy do toreb, reklamówek, reklamóweczek i ciężko się później w tym odnaleźć…Czy może raczej ciężko po takim pakowaniu znaleźć cokolwiek. Widzicie ten paradoks? Matka chodzi i odkłada na miejsce, a dzieciaki chodzą za nią i wrzucają do torby…Ech…

Gdy musiałam wyjść z domu, bo byłam umówiona na godzinę i zbierałąm się do wyjścia z całą rozbrykaną trójką, a nie mogłam znaleźć rękawiczki, buta, czy czapki dziecięcia mego wpadałam w wewnętrzną furię. Czasem nawet zdarzało mi się ją uzewnętrznić!

Podobnie rzeczy miały się rano, gdy wychodziliśmy do Przedszkola. Wkurzałam się okrutnie, gdy potrzebowałam konkretnej spinki, skarpetki lub koszulki, a nie było ich na swoim jej na miejscu. Znajdowałam je po przynajmniej pięciu minutach przetrzepywania torebek i plecaków moich córek (z racji mojej profesji mają ich sporo). I nie dość, że często traciłam czas, to jeszcze uprasowaną wcześniej koszulkę zdarzało mi się znaleźć w formie „wyciągnięta jak psu z gardła”. I te wiecznie zgubione spinki… Już Wam kiedyś wspominałam, że zagubione spinki żyją tam, gdzie skarpetki bez pary! Znikają i już, nie ma! Nawet podczas generalnych porządków się  nie odnajdują!

 

I tak sobie trwało jakiś czas to moje życie w chaosie, aż pewnego dnia powiedziałam sobie DOŚĆ! Postanowiłam tak zorganizować przestrzeń wokół siebie, aby nic nie wytrącało mnie z równowagi, głownie dla mojego zdrowia psychicznego!

I tak wszystkie wyprasowane ciuchy wyniosłam na najwyższe półki, wszystkie możliwe do spakowania zabawki powrzucałam do koszy, z których łatwo jest wyciągać, ale także łatwo jest do nich wkładać 😛

A co do spinek…

Wiecie, wpadłam już jakiś czas temu na pomysł, aby trzymać je pod kontrolą w rameczce. Patent ten sprawdził się idealnie. Nie dość, że spinki mam w idealnym porządku, że mam je pod kontrolą i dokładnie wiem, której ewentualnie brakuje. To moje dziewczyny tak zachwyciły się pomysłem i same przypinają spinki na rameczkę. Do tego jeszcze rameczka owa stanowi fajna ozdobę pokoju.

dsc_0883

W naszej ofercie kilka dni temu pojawił się też wyjątkowy wieszaczek na spineczki, który jest naprawdę wyjątkową ozdobą pokoju, z dodatkową funkcja „wieszaczka” na spinki! Powiem Wam szczerze, że robi on niesamowite wrażenie!

wieszaczek

 

 

 

A skoro już sobie rozmawiamy o spinkach…

to mamy dla Was kilka nowych informacji 🙂

 

dsc_0827

A zatem:

  • Bazy

Wiecie, że do tej pory w naszej ofercie mogliście kupić spinki zamontowane na 3 rodzajach baz. Sami mogliście dokonać wyboru bazy, która najbardziej Wam odpowiada. Dzięki temu możemy śmiało powiedzieć, że Waszą ulubiona bazą jest baza typu klips – taka bez ząbków. To ją wybraliście najczęściej.

Jak wiecie cały czas staramy się być jeszcze lepszymi i znalazłyśmy dostawcę, który oferuje nam profesjonalne bazy typu klips, których używają najlepsi fryzjerzy (bazy te używane sa przede wszystkim we fryzjerstwie).  Dodatkowo każda spineczka wzbogacona jest w pasterek antypoślizgowy, który sprawia, że spineczki nie zjeżdżają z nawet najcieńszych włosków.

Mamy nadzieję, że teraz będziecie czuli absolutną pełnię satysfakcji!

picmonkey-collage

  • Baby Callection

Oczywiście w naszym sklepie wciąż dostępna będzie kolekcja BABY, na bazach typu „pyk”, które podtrzymuję te najkrótsze włoski. Baby collection przeznaczona jest dla dzieciaków do około pierwszego roku życia, spineczki są mniejsze i dlatego nie odciągają uwagi od ślicznych uśmiechów dziecka. W kolekcji BABY znajdziecie też opaski, które sprawdzają się idealnie w przypadku dziewczynek, które nie mają jeszcze bujnej czupryny (bo na wszystko przyjdzie czas). Opaski są uszyte z bardzo, bardzo elastycznej, rozciągliwej gumeczki, która absolutnie nie uciska główki dziecka.

szydelkowebaby-collection1

  • Gumki do włosów

Ostatnio często pytacie nas o gumki do włosów. Odpowiadamy zatem na Waszą potrzebę i kilka najpopularniejszych modeli spinek umieściłyśmy na gumeczce do włosów. Bazy gumek są fenomenalne. Wykonane z poliestru nie mają metalowych części, które ciągną włosy, są elastyczne, rozciągliwe, ale co najważniejsze genialnie trzymają włosy! Takich gumek używam ja (a włosy mam bardzo długie i gęste) moja 5-letnia córa i moja 3-letnia córka i choć wszystkie mamy zupełnie inne włosy (ach! Te psotne geny) to gumki każda z nas sobie chwali. Zwłaszcza ja jako Mama- domowy fryzjer:) Doceniam to, że nie dość że gumki dobrze trzymają, to jeszcze bezproblemowo dają się zdejmować z włosów, bez ciągnięcia i wyrywania włosów! Osobiście Wam polecam te gumki! Już w poniedziałek znajdziecie je w naszym sklepie!

  • HANDMADE

Nie wiem, czy wiecie, że nasze spineczki to 90% procentach spineczki hand made.

Dlaczego tylko w 90%? Ponieważ nasze kultowe gwiazdki z cekinami przeszywane są na maszynie do szycia. Nie zmienia to jednak faktu, że wycinanie kształtów, przekładanie, zszywanie, sklejanie, doszywanie guziczków – to wszystko robione jest przez nas ręcznie! Nie jest to produkcja maszynowa, hurtowa. Każda spinka jest inna, każda spinka to małe dzieło sztuki, jakby powiedzieli rękodzielnicy. Dlatego, jeśli wybierzecie naszą spinkę, zrobicie nam nie tylko ogromną przyjemność, bo włożyłyśmy w jej stworzenie kawałek siebie, ale także będziecie mieli prawdziwy produkt hand made!

 

spinki spinki-gwizdki pomponiki

Zapraszam Was serdecznie do naszego działu ze spineczkami. Zobaczcie też nasze wieszaczki na spinki i ramki na spinki!  Dla spineczki są produktem sentymentalnym, bo to od nich wszystko się zaczęło…

 

dsc_0050 dsc_0039 dsc_0022

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
  • A coś dla chłopców? 🙂

    • Mamy na razie: pironiki i bazgroszyty z batmanem i niedźwiedziami i wkrótce z szopami:P Mamy tez poduszki z batmanem…i muchy…i plecaki worki i saszetki „na wszystko” 🙂 A czy masz jakiś pomysł? Może prowadzimy go w życie? Czy masz jakąś potrzebę dla swojego Syna? Chętnie wprowadzimy nowości:)

      • Popatrzę sobie na te muchy, przydałaby się na wyjątkowe okazje, choć z drugiej strony na większość takich u nas syn występuje w stroju góralskim 🙂

  • Temat spinek jest mi obcy (mam na stanie dwa Potwory płci męskiej), ale poszukiwania wszystkiego wszędzie już nie. Co chwilę coś ginie, ktoś zabrał, gdzieś się zapodziało. Od kilku miesięcy zrzucają na psa, który rzeczywiście wynosi wszystko co w zasiegu jego pyska…

  • Śliczne spinki, aż chyba pomyślę teraz o córeczce, bo synek raczej nie pozwoli sobie ich wpiąć 😉 hihihihihi
    Ja notorycznie gubię rękawiczki i szczotkę do włosów mimo, że odłożyłam ją „o tutaj, właśnie tutaj…gdzieś chyba”. Dlatego zakupiłam drugą parę i drugą szczotkę 😀 Jak gubię pierwszą to tymczasowo używam „zapasówek”.

  • Piękne rzeczy 🙂 I jak fajnie, że z Ustronia 😀

  • piękne rzeczy! zachwycona jestem 🙂 pomyśle dla swojej córeczki 🙂