14 Lis 2016

„Jeśli ON…wtedy JA…”, czyli największe małżeńskie kłamstwo.

Dla tych, którzy jeszcze tego nie odkryli podkreślam – Małżeństwo jest trudne. Czasem życie razem w związku jest gorsze niż orka na ugorze. Wiedzą to wszyscy, którzy w dłuższym związku są. Dzieci wcale sprawy nie ułatwiają… Najwięcej bolączek jednak zrzucamy na siebie sami. Naszym największym błędem jest warunkowanie swoich zachowań, zachowaniami tego drugiego..

Czytaj więcej „„Jeśli ON…wtedy JA…”, czyli największe małżeńskie kłamstwo.” »

18 Mar 2016

Mama ma wychodne! Dramat w trzech aktach.

Tak! Tak! To dziś nadszedł ten dzień! Wychodzimy. Nie będzie nas przez cały dzień. Kiedy ostatni raz wychodziłyśmy gdzieś bez dzieci, bez Męża? Nie pamiętamy…Ale w tej chwili to jest nie ważne. Ważne jest to, że My wychodzimy, a Oni zostają sami. I nagle doznajemy olśnienia – „Oni zostają sami…!”. I nasze głowy zaprząta właśnie tylko ta jedna, jedyna myśl…I co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Poza nami nikt nie widzi problemu…

Czytaj więcej „Mama ma wychodne! Dramat w trzech aktach.” »

11 Sty 2016

Siła męskiego racjonalizmu

Kłócicie się czasem z partnerem o wychowywanie dzieci? Trudno Wam zrozumieć czemu Ojcowie są czasami tacy szorstcy, zazadniczy i nieustępliwi? Czemu zdarza im się być tak niewrażliwymi?
A na spacerze? Dlaczego Oni nie pilnują dzieci? Nie asekurują, gdy dziecko wspina się na drabinkę i nie pomagają wstać, gdy się przewróci…i to ich „nie płacz, bądź twardy/-a!” w momencie kiedy leje się krew z kolana, albo brody… Dlaczego faceci są tacy dziwni? Ha! Bo muszą…

Czytaj więcej „Siła męskiego racjonalizmu” »