16 Sty 2017

Kiedy dzieci śpią…

 

Dzieciaki są w centrum naszego świata! Codzienne problemy zwykle oscylują wokół nich, to one skupiają na sobie większość naszej uwagi. U nas każdy dzień zaczyna się od dzieci (zresztą u Was pewnie też) – wszak zegarek nam niepotrzebny – Jaśko budzi się punktualnie o 6 30, czasem wcześniej. Potem przedszkole, szkoła, zajęcia dodatkowe, spacerek, zabawy… No ale w końcu idą spać:). Ogromny odsetek rodziców marzy aby była to jak najwcześniejsza pora. Niestety taka sama ilość dzieci, bardzo wytrwale, stara się przesunąć ten czas do godziny co najmniej 22:). Tym razem jednak nie o tym jak skutecznie położyć dzieciaki spać…

Czytaj więcej „Kiedy dzieci śpią…” »

25 Lip 2016

„Jesteś najważniejszy” – motto dzisiejszego świata.

Ostatnio doświadczam co raz częściej tego, że światem rządzi jednak egoizm. Każdy człowiek myśli przede wszystkim o sobie lub o swoim. W zasadzie nie doświadczamy już życzliwości. Empatia to też słowo niemodne. Modne za to są słowa wolność, wolna wola, pewność siebie, świadomość siebie, poznanie siebie…Słowo „moje” rzeczywiście nadaje naszemu życiu sens. Szkoda, że ten sens wypatrzyliśmy…

Czytaj więcej „„Jesteś najważniejszy” – motto dzisiejszego świata.” »

26 Cze 2016

Sukces to solidarność, a nie partnerstwo.

W czasach kiedy tyle mówi się o równości kobiety i mężczyzny warto zadać sobie pytanie: czy rzeczywiście są jakieś istotne różnice między kobietą i mężczyzną? A jeśli one istnieją, to jakie to ma dla nas znaczenie? Dzisiejszy świat bardzo często nam wmawia, że jesteśmy identyczni, że absolutnie niczym się od siebie nie różnimy, że wszystko musimy i możemy mieć tak samo. A przecież tak naprawdę różnimy się i to bardzo…  Czy zastanawialiście się dlaczego tak jest?

  Czytaj więcej „Sukces to solidarność, a nie partnerstwo.” »

18 Mar 2016

Mama ma wychodne! Dramat w trzech aktach.

Tak! Tak! To dziś nadszedł ten dzień! Wychodzimy. Nie będzie nas przez cały dzień. Kiedy ostatni raz wychodziłyśmy gdzieś bez dzieci, bez Męża? Nie pamiętamy…Ale w tej chwili to jest nie ważne. Ważne jest to, że My wychodzimy, a Oni zostają sami. I nagle doznajemy olśnienia – „Oni zostają sami…!”. I nasze głowy zaprząta właśnie tylko ta jedna, jedyna myśl…I co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Poza nami nikt nie widzi problemu…

Czytaj więcej „Mama ma wychodne! Dramat w trzech aktach.” »

11 Sty 2016

Siła męskiego racjonalizmu

Kłócicie się czasem z partnerem o wychowywanie dzieci? Trudno Wam zrozumieć czemu Ojcowie są czasami tacy szorstcy, zazadniczy i nieustępliwi? Czemu zdarza im się być tak niewrażliwymi?
A na spacerze? Dlaczego Oni nie pilnują dzieci? Nie asekurują, gdy dziecko wspina się na drabinkę i nie pomagają wstać, gdy się przewróci…i to ich „nie płacz, bądź twardy/-a!” w momencie kiedy leje się krew z kolana, albo brody… Dlaczego faceci są tacy dziwni? Ha! Bo muszą…

Czytaj więcej „Siła męskiego racjonalizmu” »

8 Sty 2016

Najlepsza Mama na świecie

Za nami znów nieprzespana noc. Maluszek pół nocy płakał, a drugie pół spal niespokojnie. My nie spałyśmy wcale…
A może nasze dziecko znowu nie chciało jeść… skończyło się na połowie kaszki na śniadanie, trzech łyżkach makaronu i paluszkami na kolację (w ramach desperacji)…?
A może zakupy skończyły się dantejską sceną histerii, bo nie chciałyśmy kupić kolejnej zabawki…?
I te ludzkie spojrzenia. I nasz wewnętrzny żal, nasz smutek i ta myśl…jestem złą Mamą

Czytaj więcej „Najlepsza Mama na świecie” »

1 Sty 2016

„Wielki Plan Roczny”

Kiedyś… kiedyś, kiedy byłam młodsza, nie miałam poważnych zobowiązań i miałam około 20 lat, w nowy rok robiłam listę postanowień. Były to błahe, nieprecyzyjne, zupełnie przeciętne, identyczne co roku postanowienia, których wiedziałam, że nie spełnię (patrz: będę szczupła jak modelka, będę się zdrowo odżywiać bla..bla…bla…). Tak podświadomie wiedziałam, że nic z tego nie wyjdzie. Dziś kiedy jestem już Żoną i Mamą na głowie mam nie tylko swoje błahe sprawy, ale też sprawy moich dzieci i mojego Męża i domu. Z tego też powodu na początku roku, zwykle pierwszego lub drugiego stycznia zasiadamy z Mężem do „Wielkiego Planu Rocznego”…

Czytaj więcej „„Wielki Plan Roczny”” »

9 Lis 2015

Sukces wychowawczy to „wewnętrzne przekonanie”

Moje dzieci bezwzględnie słuchają swojego Taty. To częsta przypadłość dzieci i ich tatusiów… Kiedy nasze pociechy zostają w domu z ojcem, nagle przestają mieć potrzeby. Z pójściem do toalety wstrzymają się i 5 godzin, czekając na powrót mamusi (no chyba, że pechowo dla Tatusia, fizjologia wygra tę bitwę i trzeba w ostateczności pieluchę, jednak zmienić). Jedzenie i picie to też w zasadzie nic pilnego, chyba że Tatuś coś akurat konsumuje, to można ewentualnie coś łyknąć, a pół godziny wspólnej zabawy daje tyle satysfakcji, że pozostały czas dzieci spędzają na grzecznej zabawie we własnym towarzystwie lub (o zgrozo!) na śnie, wszak idealna pora do zaśnięcia to tak mniej więcej 17.30 – 18.00 ( nieprawdaż Drogie Mamy?). Dlaczego Tatusiowie mają taki „lajt”?

Czytaj więcej „Sukces wychowawczy to „wewnętrzne przekonanie”” »