23 Lut 2017

Efekt przesilenia wiosennego…

Wiosna przyszła! Wiosna przyszła! Drzewa się zielenią! Radocha! No wszyscy na nią czekaliśmy, prawda? Pewnie już szafy przeglądnięte, decyzja o wymianie garderoby na nową już podjęcia, kolekcja dziecięca w Zarze przejrzana na wskroś! W sklepie pewnie rozglądacie się za warzywami, bo witamin Wam brak, no i czas o diecie jakiejś przed urlopem zacząć myśleć, prawda? No ba! A ja nienawidzę tego momentu tuż przed wiosną…  wręcz fatalnie przyjmuję „pobudkę z zimowego snu”…

Czytaj więcej „Efekt przesilenia wiosennego…” »

28 Lis 2016

Sposób na Święta!

Dziś chciałabym z Wami porozmawiać o… Bożym Narodzeniu…Tak, tak, wiem, że jest jeszcze listopad, ale w zeszłym roku narzekałam Wam,  że nie udało mi wejść w Świąteczny klimat i w moim odczuciu w zeszłorocznym Świętom brakło ducha… Poza tym może razem ze mną poczujecie motywację do „ogarnięcia się” na Święta, aby uniknąć całego tego zgiełku i szaleństwa. Wiecie,  jakoś tak mi się wydaje, że ta przedświąteczna gorączka tylko przeszkadza w takim prawdziwym przeżywaniu Świąt!

Czytaj więcej „Sposób na Święta!” »

25 Lis 2016

Po co robić kalendarz adwentowy? +5 kalendarzy adwentowych last minute

Cóż co roku obiecuję sobie, że stworzę kalendarz adwentowy i co roku brakuje mi na to czasu.   Gdzieś ulatuje, przecieka przez palce…i niestety nie udaje mi się kalendarza przygotować. W tym roku powiem Wam nie jest lepiej. To gorący okres roku, chyba dla wszystkich. W mojej branży oczywiście też. Nie poddaję się jednak, ponieważ do 1 grudnia i wielkiego odliczania zostało jeszcze kilka dni…a kalendarz adwentowy zrobić warto. Dlaczego?

Czytaj więcej „Po co robić kalendarz adwentowy? +5 kalendarzy adwentowych last minute” »

11 Gru 2015

Długie zimowe wieczory…

Uwielbiam lato! Jest wtedy ciepło. Nie trzeba się ubierać w 143 warstwy ubrań, w czapki, w rękawiczki i rajstopy… Ba! Dzieci nie trzeba pakować w te wszystkie warstwy! Można się dotleniać, spędzać masę czasu na aktywności fizycznej, wyjeżdżać na wakacje… No jak tu nie kochać lata? Ja jednak mam poczucie, że latem spędzam z dziećmi mniej takiego „intymnego” czasu. Nie za bardzo mamy okazję, żeby porozmawiać, bo jeżdżą ciągle na rowerach, biegają za piłką, integrują się z rówieśnikami na podwórku… nie mają nawet chwili wolnego, bo letni czas młodociani wykorzystują do oporu :). Dlatego właśnie tak bardzo lubię zimę…

Czytaj więcej „Długie zimowe wieczory…” »