Dlaczego powstało Turlu Tutu?

W harmonijnej codzienności niby niczego nam nie brakowało. Część z Was zna to pewnie dobrze. Wstajemy, zmiana pieluszki, karmienie, śniadanie dla Męża, szybkie ogarnięcie ?wspólnej przestrzeni", sprzątanie terytorium zawładniętego przez dzieciaki w czasie sprzątania ?wspólnej przestrzeni?, gdzieś w międzyczasie zupka i obiad (tutaj następuje uświadomienie sobie, że zapomniałyśmy zjeść śniadania, bo jak Mąż jadł to my karmiłyśmy :) ) i znowu sprzątanie, albo prasowanie...a no i spacer, koniecznie spacer...i tak cały dzień, cały tydzień, cały rok? bez urlopu, bez snu? nawet na "urlopie" luzu nie ma i wstawać do maleństwa trzeba (moja córeczka wstaje o 5 codziennie od urodzenia i mówię Wam można popaść w depresję :P)? A jeśli nie ma się pomocnej dłoni od babci, dziadka, siostry, brata czy niani jest naprawdę ciężko. I doskwierał nam ten brak kontaktu z dorosłym człowiekiem i ta pustka w głowie, kiedy Mąż opowiadał po powrocie do domu, co robił, z kim się spotkał, gdzie był i co widział i jakie miał niesamowite przygody podczas robienia (zleconych przez nas) zakupów w markecie (choć dla Męża to zwykłe zakupy były). No normalnie WOW! A my? No my widziałyśmy czyżyka i dmuchałyśmy z maluszkiem dmuchawce i byłyśmy w piaskownicy dziś i pięć razy w tym tygodniu (choć jest dopiero środa)?

I macierzyństwo jest piękne, jest wartościowe. Ten czas spędzony w domu z dziećmi pozwala nam - Mamom nauczyć się własnych pociech, poznać je na wylot, rozpoznawać ich nastroje. To my wiemy co lubią, czego się boją i co je fascynuje. Nic nas tak nie zachwyca jak spojrzenia naszych dzieci, nic tak nie rozczula jak ?kocham Cię mamusiu?, nic tak nas nie cieszy jak ich małe-duże sukcesy? Miłość macierzyńska jest bezbrzeżna i to ?poświęcenie? nie jest poświęceniem, czy misją, czy celem. Dla nas ? wszystkich Mam wychowanie dzieci to sens życia?nie oddałybyśmy tego czasu nigdy i nikomu, za nic w świecie?

Ale przychodzi taki moment, kiedy dziecko już samo dmucha dmuchawca, do piaskownicy idzie z rodzeństwem lub pierwszymi przyjaciółmi, a na patrzenie na ptaszki już nie wystarcza mu zwyczajnie czasu, bo tyle jest jeszcze rzeczy do odkrycia i do zrobienia. A my tylko sprzątania mamy co raz mniej, a prania co raz więcej? i poczucie, że czegoś nam w życiu zaczyna brakować, że coś nam ucieka, bezpowrotnie? Znacie to uczucie? To uczucie nie oznacza, że nie kochamy już naszych dzieci i mamy dość spędzania z nimi czasu. Kochamy je ponad wszystkie dobra. Dalej uwielbiamy jeździć z nimi na wycieczki, chodzić na spacery i na lody, czytać im książki, układać puzzle, lepić i malować i tańczyć, ale? Doświadczyłyśmy tego... Gdzieś w głębi serca, jakaś cząstka naszego ja, w którymś momencie zaczęła wołać do naszej świadomości. Usłyszałyśmy to wołanie i powstało Turlu Tutu, by każda z nas mogła żyć, także z samą sobą?   DSC_0427 Obie zawsze coś tworzyłyśmy, malowałyśmy, kleiłyśmy (pistolet z klejem na gorąco to jedno z naszych topowych narzędzi, ale o tym kiedy indziej), no i oczywiście szyłyśmy. Pokoje naszych dzieci to w sporej części recykling i turlututowy handmade. Nasza mała manufaktura to odpowiedź na naszą chęć i pasję tworzenia, na wyżycie się artystyczne oraz próba pokazania, udowodnienia sobie, że to prawda - ?szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i szczęśliwa rodzina?.

I wszystkim mamom, które czują tak jak my, i które będą to niebawem czuły mówimy: ?Dziewczyny słuchajcie siebie!? Wasze dzieci będą mieć swoje życie, a czy Wy wtedy dacie radę odzyskać własne?

I pamiętajcie jesteście dla swoich dzieciaczków wzorem do naśladowania i niech Was znają jako bardzo wartościowe osoby, z pasją, z hobby i umiejętnościami unikatowymi, o zdrowej pewności siebie, jako skarbnicę wiedzy i dobrych rad. I wiecie co jest ważne? Nabierzecie do swoich dzieci dystansu, będziecie wychowywać je w poszanowaniu wolności oraz prywatności. A wierzcie mi, wciąż będą czyste, najedzone, wyedukowane, wychowywane, ?zaopiekowane? i przytulane ? słowem KOCHANE! Dacie radę!   DSC_0449

DSC_0455 DSC_0448

3majcie się! Gab.