Prawdziwy Dzień Świra z Powodu pewnej Pani, młodzieży i facetów!

Nic mnie tak nie denerwuje jak ludzka głupota. Tylko proszę nie mylić głupoty z brakiem inteligencji. I naprawdę, gdy jestem postawiona w sytuacji, w której ktoś robi coś absolutnie dla mnie niezrozumiałego i nierozumnego to wpadam w wewnętrzną złość. Budzi się wtedy moja wewnętrzna zołza?I potrafię, oj potrafię, w myślach rzucić wiele przykrych słów. Na szczęście naprawdę trzeba się wysilić by moja wewnętrzna zołza została wypuszczona na światło dzienne. Dziś pewnej Kobie się to udało, ale po kolei?

Ach! Ta dzisiejsza młodzież!

Zakupy. Czynność zwyczajna, niemalże codzienna. Jednakowoż każde niemal wyjście na zakupy obfituje w jakieś niezwykłe doświadczenie lub odkrycie. Dziś zostałam wręcz zmiażdżona tym jaka jest ta ?dzisiejsza młodzież?.W tym słonecznym dniu przekonałam się też, że to nasza przyszłość ? fast foody. Mój syn poprosił mnie o ugotowanie żurku, bo to jego ulubiona zupa. Jako kochająca Mama, postanowiłam kupić białą kiełbaskę wędzone żeberka i zakwas i ugotować ten wyproszony żur. Nie mogłam jednak znaleźć zakwasu na sklepowej półce? Całe szczęście, ku mojej wielkie uciesze, obok Pani Pracownica Sklepu układała towar na półkach. Zapytałam ją o zakwas na żurek, a Pani ta, bardzo młoda dziewczyna, popatrzyła na mnie jak na wariatkę i powiedziała(uwaga!): "nie rozumiem o co Pani chodzi". Po czym zadała pytanie ?czy o to Pani chodzi?? i zaprowadziła mnie (uwaga!) do półki z żurkiem w proszku?Co ciekawe, druga Pani Pracownica Sklepu, równie młoda, także nie miała pojęcia co to jest "zakwas". Uratowała mnie przed kompletną utratą wiary w ludzi kierowniczka sklepu, która wskazała mi tajemniczy produkt, którego szukałam. Leżał tuż obok sosu sojowego i mleka kokosowego?Taki egzotyczny to składnik ten zakwas?

Podpis